sobota, 21 września 2013

Reggae, czyli muzyka miłości..

Siemanko :)
Każdy na pewno kiedyś słuchał reggae, ale na pewno nie wszyscy zastanawiali się nad sensem tej muzyki. Niektórym wydaje się że Ci, którzy słuchają reggae, są jakimiś ćpunami i ogólnie wielki hejt leci. To nie prawda. Słuchać reggae, każdy może, czy ma dredy czy nie, czy pali czy też nie.. Ogólnie osoby takie są pozytywnie nastawione do świata i cieszą się z każdej chwili. Ci, którzy żyją muzyką reggae z pewnością wiedzą jaki jest sens muzyki reggae. Nie przypadkowo dałem dzisiaj tą piosenkę. Dla zwykłej osoby, która rzadko słucha reggae, nuta ta jest o głównie o miłości - co jest akurat prawdą. Muzyka reggae ma zazwyczaj dwa znaczenia. Pierwszy, ten dosłowny - głównie o milości, pokoju i ogólnie o życiu, oraz drugi, głębszy sens - Ci którzy kiedykolwiek palili ganje, na pewno wyłapią drugi sens - jest głównie na temat ganji. Jeżeli się dobrze wsłuchacie to na pewno wyłapiecie ten głębszy sens.

Dredy..
Dredy miały być tydzień temu i niestety jeszcze ich nie mam.. Brat miał mi załatwić dreadmakera i też tak jak myślałem, muszę sobie jednak załatwić go na własną rękę. Ale na pewno dredy wkrótce będą.

Za tydzień będę miał małą imprezę, więc nie mogę wam obiecać, że w następnym tygodniu będzie wpis. Postaram się napisać najszybciej jak będę mógł. To tyle na dziś. Zadawajcie pytania i widzimy się wkrótce.
Bless..

niedziela, 15 września 2013

I po wakacjach, czyli znów nie mam czasu na nic..

Siemanko wszystkim :)
Na wstępie przepraszam, że tak długo mnie nie było. Ostatnie 3 tygodnie wakacji bywałem ciągle poza domem i nie miałem czasu, a teraz kiedy szkoła przyszła, znowu nie mam czasu.. W szkole zwykle siedzę od 10.00 do 20.00 (autobusy :/) i jak przychodzę do domu to jedyne o czym marzę to moje łóżeczko. W weekendy spotykam się z ziomkami z którymi w tygodniu nie mam czasu się spotkać. Od wakacji tyle rzeczy się zmieniło, tyle bym mógł poopowiadać - np. o tym dwudniowym wypadzie nad jezioro, ale to już chyba nie dzisiaj. Posty postaram się teraz pisać chociaż raz na tydzień - to zależy od mojego czasu.

Plany na teraz..
Głównie planować, to ja nic nie planuje. Wszystko leci na spontanie. Wiem, że coś będzie się działo w następny tydzień, bo wolną chatę mam i trzeba to wykorzystać. Jutro zamierzam robić swoje pierwsze dredy. Włosy zapuszczałem chyba pół roku - urosły mi tak do 12cm. Co z tego będzie, to zobaczymy. Dredy na początku zamierzam robić tylko z tyłu głowy, może później na całej głowie.

Koszulki..
Mój znajomy prowadzi internetowy sklep z koszulkami reggae. Wejdźcie, obejrzyjcie, jak możecie polajkujcie oraz zachęcam do kupowania. Zapraszam:
http://reggaeshop.cupsell.pl/

Nie chcę was zanudzać długimi postami, więc to tyle na dziś. Zadawajcie pytania, jak się ich trochę nazbiera to zrobię osobnego posta z odpowiedziami. To tyle.
Bless..

czwartek, 1 sierpnia 2013

Wakacje, czyli wpis na luzie..

Siema :)
Już połowa wakacji minęła, a ja wam nic nie napisałem co robiłem w ten pierwszy miesiąc. Nutę, którą widzicie na górze, chyba bardzo wiele osób zna, dzięki wypromowaniu jej na EskaTV. Nie wiem jak dla was ale dla mnie jest to hit wakacji.

Co do pierwszego miesiąca..
Od początku..  W piątek odebrałem świadectwo, a już w sobotę jechałem na wesele, więc opiłem wakacje :) W Poniedziałek wieczorem wyruszyłem z kumplami na koncert Bednarka.. oj było grubo. Był klimacik i chilloucik. W sumie drogi na koncert do końca nie pamiętam, ale ważne, że koncert pamiętam. Co do koncertu, fajnie było wysłuchać reggae na żywo. Kilka dni minęło i wyjazd na obóz na 2 tygodnie. W sumie nic ciekawego tam się nie działo, oprócz kilku wpadek. Po obozie miałem z 2-3 dni wolnego i do pracy.. W sumie, ciężko nie jest, ale wykańcza mnie to słońce i wczesne wstawanie. W sumie do słońca nic nie mam, gdy nie pracuje :)

Plany na drugi miesiąc..
W sumie dużych planów nie mam na kolejny miesiąc. W planie jest dwudniowy wypad nad jezioro pod domki już w ten weekend. W końcu full-chilloucik będzie. Będziemy świętować moje urodziny, które były w tym tygodniu. :) A kolejne tygodnie wakacji.. na spontanie.

A wam jak minęły wakacje? Jakie plany na drugi miesiąc?

Lecę.. trzymajcie się.
Bless..

PS. Chętnie odpowiem wam na wasze pytania.

niedziela, 28 lipca 2013

Bob Marley, czyli legenda muzyki Reggae


Dobry wieczór :)
Kolejna nutka jaką chcę wam zaprezentować to znana na pewno dla każdego No, Woman, No Cry - utwór Bob'a Marley'a i The Wailers. Raczej wszyscy znają tę piosenkę, lecz wiele osób sądzi, że tytułowe No, Woman, No Cry oznacza Nie ma kobiety - nie ma płaczu. I tu muszę was zaskoczyć, spójrzcie na przecinki. W rzeczywistości tytuł oznacza Nie, kobieto, nie płacz. Z interpretacją reszty tekstu nie powinniście mieć problemów.

Coś o Bob'ie..
Właściwie jest to Robert Nesta Marley. Jamajski wokalista, współzałożyciel, główny wokalista i gitarzysta rytmiczny grupy The Wailers. To właśnie jemu zasługujemy popularyzacje muzyki Reggae i ruchu Rastafari (o tym będzie kiedy indziej). Nie będę was zanudzał całą jego biografią, a jeżeli ktoś jest ciekawy to zapraszam na np. wikipedie.

To wszystko na dziś. Może trochę krótko ale z czasem będę pogłębiał waszą wiedzę na jego temat. Trzymajcie się.
Bless..

sobota, 27 lipca 2013

Marihuana, czyli "zły narkotyk"..


Dzień dobry bardzo :)
Dziś bardzo trudny temat - marihuana. Jeżeli wierzysz w te wszystkie plotki, jaka to ganja zła jest, to już tutaj odpuść sobie czytanie. Jeżeli ma ktoś mnie hejtować to proszę bardzo, ja swojego zdania nie zmienię. Sam miałem negatywne zdanie na temat ganji, aż do pierwszego razu. Teraz już wiem, że to tylko plotki. Najbardziej mnie denerwują wielce znawcy marihuany, którzy myślą że wiedzą o niej wszystko, że jaka ona jest zła itp., a nigdy nie mieli jej w ustach.

Ludzie mącą w głowach innych ludzi..
Badania profesora X potwierdzają negatywny skutek jej zażycia. - Jasne.. Każdy może wymyślić pierwsze lepsze nazwisko, napisać że to znany profesor i publikować na różnych stronach. Tak właśnie robią media, nie tylko w sprawie marihuany.

Lepiej żebyś pił niż palił – twierdzi społeczeństwo
z tym że ziele to spokój, alkohol to szaleństwo!

Wyobraźmy sobie sytuacje, że idziesz w nocy przez ciemną uliczkę. Kogo wolałbyś w niej spotkać: kogoś pijanego czy kogoś ujaranego? No właśnie..

Palenie może i jest nielegalne
Ale z drugiej strony piosenki w Twoim telefonie też...

To na tyle dzisiaj. Trzymajcie się.
Bless..

wtorek, 23 lipca 2013

Szczęście, czyli coś co pragniemy odnaleźć..



Dobry wieczór :)
Dziś chciałbym wam przedstawić bardzo znaną piosenkę reggae Mesajaha i Bednarka. Polecam na prawdę wsłuchać się w tekst. Piosenka mówi o szczęściu, a raczej jego szukaniu. Dla wielu z was szczęście jest czymś, co bardzo ciężko osiągnąć, mylicie się. Szczęście wystarczy odnaleźć w sobie. Nie są to pieniądze, nie jest to wielki dom z basenem. Pamiętajcie, że zawsze mogło być gorzej. Nikt nie rodzi się idealny, z samymi zaletami. Mi do szczęścia wystarczają przyjaciele. Świat się może cały zawalić, mogę nie mieć nic, jeżeli pozostaną przyjaciele - ja będę wciąż szczęśliwy.

Szczęście według Mesajaha i Bednarka:
Dla mnie szczęście to: zdrowie, rodzina , muzyka , kobieta.
Dom który zawsze na mnie czeka.
Tak to jest życie ma tyle samo wad ile zalet.
Mówi tobie Manolo i Bednarek!
A teraz odpowiedz sobie na jedno ważne pytanie: Czy jesteś szczęśliwy/szczęśliwa?
Odpowiedz szczerze i pomyśl, co możesz zrobić by to szczęście umocnić. Rozumiem, że nie wszyscy są szczęśliwi, ale pamiętajcie, że każdy w końcu odnajdzie swoje szczęście.
Trzymajcie się.
Bless..

PS. Z chęcią odpowiem na wasze pytania dotyczące stylu reggae, o rasta oraz inne nurtujące was pytania.

poniedziałek, 22 lipca 2013

Pierwszy wpis czyli co i jak.


Dzień dobry bardzo :)

W pierwszym wpisie chciałbym wam przedstawić co będzie się znajdowało na tym blogu. Cały blog jest poświęcony mojemu życiu - życiu rastamana. Znajdziecie tutaj ciekawą muzykę reggae oraz inne ciekawe piosenki. Jeżeli was ciekawi styl rastamana z chęcią odpowiem wam na wasze pytania. Wpisy postaram się pisać zwięźle żeby was nie zanudzać.

Coś o mnie..
Jestem Kamil i mam 17 lat. Kocham muzykę Reggae. Jestem pozytywnie nastawionym człowiekiem.  Nie wymagam od życia dużo. Do szczęścia nie potrzeba mi naprawdę wiele. Mam przyjaciół na których zawsze mogę liczyć i to mi wystarczy.

Coś o Rastamanach..
Nie są to jacyś ćpuni, jak pewnie wiele ludzi myśli. Według miejski.pl:
Nazwa osoby idącej drogą Rastafari, członek subkultury fanów nurtu muzyki reggae, którego charakterystycznymi cechami wyglądu i zachowania są: noszenie dredów, grupowe palenie marihuany w celach relaksacyjnych i religijnych, słuchanie różnych rodzajów muzyki wywodzącej się z Jamajki i nie tylko, m. in. reggae, ragga, dub, soca, raggajungle oraz specjalny dresscode w ubiorze mający pokazywać innym szacunek dla filozofii rasta. Ubranie rastamana czasem zawiera tzw. trzy kolory rasta, są to barwy licząc od góry: zielona, żółta, czerwona - prezentowane na znaczkach, plakatach, ubiorach , naszywkach itd.
To tyle na dzisiaj. Trzymajcie się.
Bless..